Wielka bitwa w Otwocku Wielkim

Już po raz piąty w Otwocku Wielkim, na zaproszenie Stowarzyszenia Kompania Dragonów Pana Zebrzydowskiego, Gminy Karczew, MGOK w Karczewie oraz Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim, spotkało się ponad 200 rekonstruktorów z Polski, Czech Słowacji i Moraw by przed bardzo liczną widownią przedstawić malownicze widowisko osadzone w realiach XVII wiecznej Polski.

Oczywiście nie tylko bitwa przyciąga rzeszę widzów, dwudniowy program to liczne pokazy i konkursy. W tym roku gwiazdą była grupa kaskaderska „East Riders”, która wcieliła się w oddział lisowczyków. W specjalnym pokazie grupa ta zaprezentowała między innymi pokaz woltyżerki, walkę na kopie, pocztę węgierską, sztukę posługiwania się biczem czy transport rannego z pola bitwy. Warto podkreślić, że grupa ta brała udział między innymi w takich filmach jak: „Bitwa Warszawska 1920”, „Stara Baśń”, „Pan Tadeusz”, „Quo Vadis”, „Generał Nil”, „Wołyń”, „Szarża pod Krojantami”. Oprócz grupy kaskaderskiej „East Riders” w Otwocku Wielkim mogliśmy podziwiać: Swawolną Jednostkę Wspierającą św. Jerzego, Chorągiew Jazdy Rzeczypospolitej, Stowarzyszenie rekonstrukcji historycznej Semper Fidelis Res Publicae znanej też jako Warchoły i Pijanice, Regiment Autoramentu Cudzoziemskiego Królewicza Jana Kazimierza z Pomorza Gdańskiego, Towarzystwo Rekonstrukcji Historycznej – Chorągiew Jakuba Wejhera, Regiment Jegomości Króla Jana III Sobieskiego, Grupę Kaskadersko-Historyczną Dżygit, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych Pułk Czarnieckiego z Pomorza, Stowarzyszenie „Stanica” z Krakowa, Chorągiew Rycerską Ziemi Radomskiej oraz Kompanię Dragonów Starosty Pana Lanckorońskiego.

Huku dział i błysk muszkietów oraz szczęk szabel – takich wrażeń nie da żaden film. Widz czuł się jakby brał bezpośredni udział w bitwie. Autorem scenariusza i narratorem tego przedstawienia był Tomasz Wolski wspaniały gawędziarz i historyk z Grupy Swawolna Jednostka Wspierająca św. Jerzego.

Niektórzy mieli zastrzeżenia, że takiej bitwy o pałac w Otwocku Wielkim nie było, ale przecież do potyczki wojsk szwedzkich z oddziałami polskimi w tym rejonie mogło dojść, a że księgi historyczne o takiej potyczce nie wspominają to już inna sprawa.(info MGOK)