„Ożenek”- premiera przedstawienia w wyk. Amatorskiego Teatru Karta

W miniony weekend tj. 25 i 26 kwietnia br. Amatorski Teatr Karta w Karczewie wystawił dwukrotnie na deskach Piwnicy Pod Barankiem sztukę „Ożenek” Mikołaja Gogola.

Premiera odbyła się w sobotę 25 kwietnia a otwarte dla ogółu publiczności przedstawienie dzień później.

Publiczność dopisała szczelnie wypełniając Piwnicę. Aktorzy nie zawiedli, co i rusz bawiąc widzów zabawnymi dialogami oraz – trzeba to podkreślić- doskonałą, jak na amatorów grą sceniczną. Scenografia nad którą napracowali się pracownicy MGOK, udanie oddała klimat wnętrz dziewiętnastowiecznej Rosji.

Sztuka to wręcz rzeczowe potraktowanie ślubu, stającego się tutaj dobrą transakcją.  „Ożenek” to pierwsza rosyjska komedia obyczajowa, traktująca o niezrealizowanych zamiarach, która uczyniła pierwszoplanowymi postaciami nie arystokratyczne środowisko, oddające się miłostkom i flirtom, lecz całkiem pospolite kupiectwo. Ożenek trochę nawiązuje do powiedzenia, żeby dwoje chciało naraz. Ona – panna na wydaniu, chciałaby już wyjść za mąż. Problem w tym, że nie wie, któremu kawalerowi oddać swe serce. On, a raczej Oni, to starzy kawalerowie na zimno kalkulujący, czy ożenek im się opłaci. Pół biedy, jeśli panna nie jest dość bogata, ale czy na pewno jest warta porzucenia kawalerskiego spokoju ? Jednak nic tutaj nie kończy się dobrze, i z zasadzie wszyscy przegrywają.

Na uwagę zasługuje, dokonana przez Laurę Łącz, trafna obsada aktorska, co stało się niewątpliwie dużym walorem  tego spektaklu.

W rolę radcy dworu Podkolesina wcielił się Arkadiusz Żelazko, który świetnie oddał osamotnienie a zarazem niezdecydowanie granej przez siebie postaci. Równie dobrze wypadła Barbara Różycka w roli Agafii Tichonownej czyli panny na wydaniu. Rola nieszczerej swatki przypadła Małgorzacie Kowalskiej a Ariny Pantelejmonownej Beacie Cisek.

Konkurenci do ręki Agafii czyli Jajecznica (Zdzisław Zadrożny), Anuczkin (Paweł Sychowiec)
oraz Żewakin (Andrzej Skwara) komizmem postaci a także komizmem słownym wywoływali na sali salwy śmiechu.

Na szczególną uwagę zasługuje postać Koczkariewa czyli przyjaciela Podkolesina. Tę niełatwą rolę zagrał z niewątpliwym kunsztem scenicznym Grzegorz Sychowiec.

Aktorów Teatru Karta nagrodzono gromkimi brawami, które niemalże mówiły: chcemy jeszcze, chcemy więcej…

fot. Promocja MGOK

fragment przedstawienia:

Galeria zdjęć: