Kiedy w ramiona bierze mnie

Pod takim tytułem odbył się recital piosenek retro zaprezentowanych w Piwnicy pod Barankiem przez utalentowaną wokalistkę Joannę Hort. Koncert ten był przypomnieniem piosenek z okresu międzywojennego. Wykonywane podczas występu utwory należały do repertuaru takich piosenkarek i aktorek, jak Hanka Ordonówna, Mira Zimińska czy Wiera Gran. Te utwory z lat ’20 i ’30, zabrzmiały w tradycyjnych aranżacjach, ale w nowej, bardzo stylowej interpretacji wokalistki młodego pokolenia – Joanny Hort. Obok takich szlagierów, jak „Miłość Ci wszystko wybaczy”, „Pokoik na Hożej”,„Mam chłopczyka na Kopernika”, „Gdy w ramiona bierze mnie”, „Trzy listy”,  „Trudno”, „Uliczka w Barcelonie”, „Nie ma mowy” czy „Na pierwszy znak”, znalazł się utwór typowo kabaretowy „Taka mala”, oraz światowe przeboje z tamtych lat, np. „The Man I Love” Georga  Gerschwina, czy “Just One More Chance” Arthura Johnstona. Oba z polskim tekstem Mariana Hemara, czyli „Niech ci nie będzie żal” i „Nikt tylko ty …”

Joanna Hort – wokalistka, aktorka, absolwentka Wydziału Wokalnego Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich. Jest finalistką kilku ogólnopolskich konkursów piosenki aktorskiej i kabaretowej. Za swoją twórczość estradową skupioną wokół piosenek z okresu międzywojennego, otrzymała „Złoty Liść Retro” – Grand Prix IX Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga. Jej recital „Artystką była w pewnym kabarecie…” zainaugurował cykl spotkań poświęconych międzywojennej Warszawie w ramach projektu Niepodległa 2017. Z repertuarem piosenek międzywojennych występowała w wielu miejscach na mapie kulturalnej Warszawy, w tym m.in.: w Teatrze Kamienica i Teatrze Syrena, w Studio im. Agnieszki Osieckiej oraz w Studio Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego – u boku m.in. Sławy Przybylskiej i Tadeusza Woźniakowskiego.

Joanna Hort obdarzona jest przepięknym głosem i talentem scenicznym. Słuchając jej, głęboko zanurzamy się w atmosferę starej Warszawy – Warszawy pięknych kobiet i mężczyzn z krwi i kości. Mam nadzieję, że w Karczewie usłyszymy ją ponownie, oczywiście  w innym już programie.(info. MGOK)