„Gębule” wystąpiły podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

W niedzielę, 13 stycznia, w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Bohaterów Westerplatte w Karczewie, odbył się kolejny już 27 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Od początku grania orkiestry w Karczewie, szefem sztabu i pomysłodawcą organizacji tej imprezy w naszym mieście jest Grzegorz Ankiewicz, któremu sekunduje grono przyjaciół z Tomaszem Lubasem na czele.

Praktycznie od samego początku Miejsko Gminny Ośrodek Kultury w Karczewie zaznacza na orkiestrze swój udział. W programie prawie zawsze znajduje się występ zespołu „Gębule”, który to zespół w tym roku obchodzić będzie swoje dwudzieste piąte urodziny. W tym roku również „Gębule”, jako jedyny karczewski zespół, wystąpił w programie orkiestrowym i to w dodatku dwa razy – za pierwszym razem zespół zaprezentował program kolędowy, za drugim wyjściem na scenę zaśpiewał znane wszystkim współczesne przeboje. Aktualnie kierownikiem artystycznym zespołu jest pan Sławomir Winnicki.

Do tradycji karczewskiego finału WOŚP należą występy akrobatów z rzeszowskiego Elite Talent Club tworzonego przez wielu mistrzów Polski, Europy i Świata. Pokaz w Karczewie był nie tylko prezentacją sztuki akrobatycznej, ale wręcz baletem, w którym równie ważną rolę z umiejętnościami akrobatycznymi grały światło i stroje.

Gwiazdą wieczoru była zwyciężczyni Eurowizji Junior 2018 Roksana Węgiel. Jak się okazało młoda piosenkarka ma w Karczewie wielu fanów, którzy bardzo licznie przybyli na koncert.

Licytacje licznych, bardzo interesujących fantów, prowadzili: Zygmunt Chajzer oraz Tomasz Lubas.

Jak poinformował szef karczewskiego sztabu WOŚP miniony rok, mimo bardzo brzydkiej pogody, był rekordowy. Łącznie udało się zebrać 16014 złotych i 25 groszy oraz 64 euro, w tym zysk z licytacji wyniósł 5239 złotych. Najwyżej została wylicytowana książka dla dorosłych, do której czytania dołączono dwa kubeczki i voucher pobytowy w Holiday Inn Warszawa Józefów – za ten zestaw zapłacono 840 złotych. Za 800 złotych został sprzedany obraz przekazany do licytacji przez redaktora Zbigniewa Skoczka. (Info MGOK)